Archiwum
-
marzec, 2007
-
luty, 2007
-
grudzień, 2006
-
listopad, 2006
-
październik, 2006
-
wrzesień, 2006
-
sierpień, 2006
-
kwiecień, 2006
-
marzec, 2006
-
luty, 2006
|
Start Kronika Precla Rok 2002 II plener fotograficzny - Inwałd
|
II plener fotograficzny - Inwałd |
|
Napisał: Tekst/Foto S. Heyda
|
|
niedziela, 25 sierpień 2002 |
|
Ze smutkiem, oglądając się za siebie, żegnałem na dwa dni ciężko wchodzące do płuc powietrze Śląska i las kominów wielkich kombinatów przemysłowych. Miałem znaleźć się w zupełnie innym miejscu, gdzie dane mi było świetnie spędzić czas z przyjaciółmi. Tak rozpoczął się II plener Gliwickiej Grupy Fotograficznej. Szlifując niskie zawieszenie samochodu Zbyszka na kamolach, dojechaliśmy do gospodarstwa agroturystycznego ulokowanego tuż pod lasem w Andrychowie.
Plan wyjazdu był bardzo napięty, ale muszę powiedzieć z dumą, że został w pełni zrealizowany. Poza punktami ściśle naukowymi był jeszcze zajęcia pozalekcyjne - grill, dobre piwo, czy w moim przypadku wino, nazywane przez Witka 'jabolem', oglądanie filmów (ale o fotografach, np. o Donie McCollinie).
Budząc się następnego dnia, z głową lekko opadającą na wszystkie strony, zastanawiałem się jak będzie wyglądał kolejny. Ale właściwie nic nie było nowością. Najpierw wykład o pomiarze światła, z delikatną kryptoreklamą światłomierzy "Polaris" z Foto 7, a po nim spacer. Później Witek uraczył nas moim zdaniem świetnym, wykładem o portrecie i oświetleniu. Po wykładzie kolejny spacer, parę naciśnięć spustu migawki i rozmowy ze znajomymi. Wieczorem po kolejnym grillu korekta zdjęć zakończona w miłej atmosferze.
Brzmi to wszystko troszeczkę utopijnie, ale naprawdę tak było. Nikt nikomu nie skakał do gardła, nie starał się czegokolwiek udowadniać. Byliśmy w grupie, która już dość dobrze siebie zna i chyba w tym tkwi cała "magia". Arcydzieła na kliszach może z tego nie wyjdą, bo to po prostu jest niemożliwe. Ale nie o to tutaj chodziło. Chcieliśmy miło i konstruktywnie spędzić czas. Cel ten osiągnęliśmy w 100 procentach!
|
|
|
|